Puk, Puk – to ja Shin splints! Czyli o kontuzji goleni

Shin splints – czyli ból goleni to najpopularniejsza kontuzja wśród ludzi, z którymi rozmawiałem o bieganiu. Z doświadczenia mogę stwierdzić, że zdarza się przede wszystkim u osób, które rozpoczynają bieganie lub wracają do biegania po długiej przerwie.

Przyczyna jest prosta. Człowiek chodzi cały czas i nagle zaczyna biegać i zestaw mięśni, które brały udział w chodzeniu poszerza się o mięśnie, które do tej pory rozkoszowały się w błogim lenistwie [pospolite ruszenie]. Nagle zaprzęgamy je do pracy tak, żeby od razu dorównały mięśniom które pracowały każdego dnia przy chodzeniu. I tu następuje bunt czyli kontuzja.

Objawy: ból goleni od strony wewnętrznej lub zewnętrznej. Mniej więcej w tych miejscach:

Polecam w tym czasie przerwać bieganie bo kontynuacja treningu może doprowadzić nawet do zapaleń kości czy czegoś podobnego. Oczywiście jeśli chcemy wrócić do biegania sam okres „nic nie robienia” może nie wystarczyć i po miesięcznym lenistwie po próbie kolejnego treningu problem może powrócić w tej samej postaci. Sam stosowałem ćwiczenia rozciągające wyglądające mnie więcej jak na poniższym filmie. Zamiast specjalnych pasów zastosowałem zwykły pasek od spodni. Stosowane przeze mnie ćwiczenie rozpoczyna się mniej więcej w 2:20.

Dodatkowo stosowałem rolowanie 0:55. Zamiast specjalnego rollera stosowałem zwykłą butelkę wody mineralnej.

Ćwiczenia proponuję wykonywać codziennie, a kolejny testowy trening zrobić po tygodniu lub dwóch.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *