Cross-Jarka – czyli pagórki w lesie już 29 października

Na informacje o biegu natknąłęm się w lesie. Podczas jednej z przebieżek zwróciły moją uwagę oznakowania trasy „Cross-Jarka”. Co to niby jest? i jeszcze w nazwie moje imię? Na początku myślałem, że to jakaś rowerowa impreza ale w sieci znalazłem więcej informacji.  Lubię tę imprezę bo jest blisko mojego domu a jestem leniem, jeśli chodzi o wybieranie się na start biegu. Żeby się wybrać na ten bieg nawet samochodu nie opłaca mi się uruchamiać.

Poza tym profil trasy wymaga angażowania mięśni, których nie wykorzystuję przy biegu po płaskim terenie. W końcu czuć jak uda pracują!
Trasę lubię na tyle, że jeśli tylko jest możliwość biegania za dnia to wybieram się do lasu właśnie tam.
Bieg organizuje „Rowerowa Brzoza” i robi to bardzo dobrze. Atmosfera przyjazna i sympatyczna. Jak na dość kameralny bieg jest nawet punkt żywieniowy , a po biegu są losowane nagrody wśród uczestników. Oczywiście nagrody dla najlepszych też są ale tym się na razie za bardzo nie interesowałem 😃.Przez kilka pierwszych edycji nie było nawet opłaty startowej, w co na początku nie mogłem uwierzyć biorąc pod uwagę poziom organizacyjny. W tym roku cross-Jarka jest cyklem biegów, w którym frekwencja decyduje o wzięciu udziału w klasyfikacji generalnej. Przed nami ostatni bieg tegorocznego cyklu, który odbędzie się 7 października.
Jeśli mam coś doradzać osobom, które do tej pory biegały raczej po płaskim terenie, to żeby obniżyły swoje oczekiwania odnośnie średniego tempa na trasie o około jedną minutę/km.
Mimo, że na razie jakoś cicho o biegu na FB to mam nadzieję, że odbędzie się zgodnie z planem.
 
Zalety:
– miejsce: Puszcza Bydgoska
– wymagający profil trasy
– miła atmosfera
– organizacja
– losowanie nagród wśród wszystkich uczestników
 
Wady:
– oficjalna odległość trasy niezgodna z rzeczywistością (wg mojego gps jest tam 11,4 a nie 12 km
 
Dodatkowe informacje:
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *