Jak biegać?

Jakiś czas temu wychodząc na spacer usłyszałem coś i zacząłem się zastanawiać co to za dźwięk. Dopiero po chwili obraz zsynchronizował się z wizją biegacza, który zaczął się zbliżać a później oddalać ode mnie.  Przypomniała mi się jedna z piosenek, którą bardzo lubi mój syn, dokładnie ten fragment (dokładnie 24 sekunda):

Podobnego biegacza spotkałem także kilka lat temu więc nie jest to widocznie odosobniony przypadek. Warto więc czasami się zatrzymać i może rozprzestrzenić dobre nawyki biegowe. Kiedyś usłyszałem, że im bieg jest cichszy tym bardziej prawidłowy i muszę przyznać, że jest w tym wiele racji. Jak zaczynałem biegać nie zastanawiałem się czy biegam prawidłowo czy nie. Jak ktoś mnie kiedyś zapytał czy biegam od pięty czy od palców, puknąłem się w głowę i powiedziałem „oczywiście, że od pięty przecież to normalne”. Od palców?? jak można niby biegać od palców. Po jakimś czasie zacząłem się jednak zastanawiać nad prawidłowym stawianiem stopy podczas biegu i wtedy zrozumiałem dopiero sens pytania. Zacząłem biegać od palców. Po pierwsze zauważyłem, że jest to absolutnie możliwe ale mało praktyczne (przynajmniej w moim przypadku) łydki tak dostawały w d…, że stwierdziłem, że jest to jednak nie do końca dobry pomysł. Następnie dowiedziałem się, że najbardziej odpowiednie jest bieganie stawiając stopę na śródstopiu czyli prawda leży po środku, i od tamtej pory tak właśnie staram się robić.

Teraz może narzucić się pytanie jak to jest, że ludzie biegają nieprawidłowo? skąd się bierze taka tendencja? przecież biega się od najmłodszych lat, przecież to jest tak naturalne jak chodzenie. Za wszystkim stoi technologia. Producenci obuwia biegowego w pewnym okresie stwierdzili, że skoro celem biegacza jest biegać szybciej to trzeba wydłużyć jego krok, żeby wydłużyć krok trzeba stawiać stopę na pięcie. No dobra, ale to może powodować ból. No to skonstruujmy taką podeszwę żeby ból wyeliminować. Tak powstały wszelkiej maści buty biegowe z super amortyzacją, które oszukują nasz organizm. Mimo, że nie doskwieramy bezpośredniego bólu pięty, po pewnym czasie możemy narobić sobie kontuzji kolana lub biodra. Otóż ten ból pięty to pierwszy sygnał, który powinien nas powstrzymać przed tym typem biegu. Wielu ekspertów twierdzi, żeby samemu stwierdzić jak powinniśmy biegać należy zacząć boso biec po trawniku i zapamiętać jak nasze stopy naturalnie zaczynają same się ustawiać przy dotykaniu podłoża.

Oczywiście opisywany biegacz z początku wpisu to przykład marginalnie złego biegania. Nawet biegając od pięty bieg, może być całkiem cichy. Biegacz, którego spotkałem dosłownie klapał nogami po chodniku. Na koniec zamieszczam jeden z wielu filmów instruktażowych jak się powinno prawidłowo biegać. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *